Kobietom!

Mam w głowie taką pustkę, że nie przychodzi mi żadna sensowna odezwa… Jakoś ostatnio z Lutką gadałyśmy, że musimy się trzymać, bo wszystko na naszych głowach. Wyżej macie więc TEMATYCZNY rysunek, pod którym może się podpisać każda kobieta. Wiecznie w biegu, dbająca o różne rzeczy i bez której dyskretnej pomocy, wszystko leży. Czy to pies, czy kot, czy kaktus czy dom. Dziś dostałam czekoladki i tulipany, a pannom przywiozłam cięte hiacynty. Stoją już u nich na biurku i nie mogę się doczekać, kiedy CAŁY ich pokój będzie nimi pachnieć!

W paszportowym tłumy. Byłam w Starostwie Powiatowym z inną sprawą i nie wiedziałam o co chodzi, ale dziś Lutka mi potwierdziła, że u nich to SAMO. I jej znajoma po trzech podejściach pojechała dziś stanąć w kolejce o CZWARTEJ rano. Ludzie wyrabiają paszporty całymi rodzinami, chyba na wypadek gdyby trzeba było uciekać? Złotówka ciągle spada i wszędzie jest PEŁNO ludzi. Miałam wrażenie, że w pandemii wszyscy poznikali, a TERAZ wszędzie jest TŁOK!!! Ach i byłyśmy z Lilką przy jej bankomacie, bo panna chciała wybrać sobie coś tam, na sobotnią wyprawę z koleżanką i tak jak tydzień temu nie było gotówki w maszynach, to teraz wszyscy wpłacają to co wybrali! Szaleństwo!

Macie kojący wschód słońca ze spaceru o szóstej rano. SZRON był. Dobrze się oddycha w taki poranek!

<><>

  • Łucja, wysyłam Ci fotkę czekoladek, które dostałam. – napisałam koło południa, do córki – Będą dla Was do szkoły. Które mogę sobie TERAZ zjeść?
  • ŻADNE.

🙂