Pierwszy dzień świąt mija nam w podgrupach. Z rana odpuściłam bieganie i pojechałam co cukierni, gdzie kupowaliśmy torcik dla Lili. Mają tam jeden niesamowity tort, który uznałyśmy (testując torty miesiąc temu), że bardzo będzie smakował dziadkom. Wzięłam też przy okazji mini paschę (sprawdzimy, żeby wiedzieć czy MOJA lepsza?). Następnie zapakowałam Bibs i ruszyłam do dziadków, by razem z Lutką poświęcić koszyczki. Po drodze w radiu mi powiedzieli, że Wielkanocnym Kevinem jest Znachor, a najlepszy tegoroczny żart, jest żebyśmy pamiętali o Judaszu, któremu zawdzięczamy te kilka dni wolnego.
🐇.•¨*•.¸ 🐇.•*¨•. 🐇¸.•¨`•. 🐇
Smarki już do mnie zmierzają, za kilka godzin będą, więc wrzucę Wam kilka ich zdjęć! Bardzo mi się podoba niemiecki zwyczaj wieszania jajek na drzewach, więc i u nas w tym roku TAK ozdobiliśmy drzewko!
A to NASZ ogródek! :
🐇.•¨*•.¸ 🐇.•*¨•. 🐇¸.•¨`•. 🐇🐇.•¨*•.¸ 🐇.•*¨•. 🐇¸.•¨`•. 🐇
WESOŁYCH WIELKANOCNYCH ŚWIĄT! Tak sobie myślę, że zawsze sobie życzymy, żeby było wesoło, ale jak zaczynamy zwalniać przygotowania i wchodzimy w etap cieszenia się świętem, to za DUŻO myśli nam się pojawia w głowach. Omawiamy ploteczki z całej rodziny i znajomych, o coś się zepniemy i coś nas ubawi. Ale przede wszystkim pusta głowa oznacza, że może nas ogarnąć jakiś smuteczek. Żal, irytacja lub niespełnienie. Wątpliwość, złość i taka jakaś ciężkość. I nie dajmy się ponieść tym złym emocjom! Zagryźmy to sałatką jarzynową, albo kawałkiem ciasta. Tak żeby w głowie nam została TYLKO jedna myśl: ALEŻ to dobre! Albo: NIE POWINNAM! :)Wiem, wiem, to bardzo płytkie, ale jesteśmy naczelnymi, więc zablokujmy mózg serotoniną!
Pokażę Wam jeden z naszych najnowszych gadżetów świątecznych. To szydełkowe cudo zrobiła młodsza siostra dzieciaków na urodziny Lili. Zajęło to ważne miejsce w galerii Wielkanocnych dekoracji!