Żyjemy w ekstatycznych momentach, lecz pomiędzy nimi trwają epickie przerwy. W życiu najwięcej jest właśnie tych przerw, które, lękające się następnej klęski, rozpościerają się między wielkimi momentami jak łagodny płaskowyż, w wysokich górach.

-Adam Zagajewski

Diego Maradona, Aleksander Doba, Krzysztof Krawczyk, Krzysztof Kowalewsk (Miś), Broniław Cieślak (07), Wiesław Gołas, Tomasz Knapik, „Papcio Chmiel”, Adam Zagajewski

Leci nam kolejny rok pandemii. Strasznie to izoluje od świata oraz ludzi i o wszystkich, którzy odeszli myślę, że ta obecna rzeczywistość, która tak bardzo nie jest przyjazna może pewne rzeczy przyspieszać…. W naszym, może NIE najbliższym świecie, ale takim, który jest w naszej „bańce społecznej” TEŻ kilka osób zniknęło na zawsze. Rok temu na Wszystkich Świętych cmentarze były zamknięte i ludzie ustawili znicze pod bramami cmentarzy. Cieszę się, że tym razem jest inaczej, ale nie wiem czy my gdzieś dotrzemy. Piękna jest pogoda w tym roku, chciałam zabrać rano dzieci na mogiłę powstańców do lasu, ale Łucja powiedziała, że jest tak przebodźcowana ostatnimi dniami, że nigdzie nie idzie. Lilka wczoraj poszła spać po północy i też dziś marudzi. Może jeszcze gdzieś pójdziemy wieczorem?

Powtórzę to, co mówię co roku. Wszystkich Świętych to nasze najpiękniejsze święto. Bardziej siedzące w kulturze niż którekolwiek inne i idealnie do nas dopasowane. Wypada w najpiękniejszą polską porę roku, która też jest naszą narodową porą roku (moim zdaniem jesień bardziej niż wiosna czy lato)… Mamy w tym dniu wszystko co lubimy robić i co jest dla nas ważne: myślenie, o tych, których już nie ma, porządkowanie cmentarzy, spotkania rodzinne, ciepłe posiłki i piękne kwiaty, które lubią chłód.

<>

Potrójny zwierzyniec. Pisałam już, że wyjątkowo pięknie w tym roku na 1-go listopada? Chyba pisałam… Ale rzeczywiście pogoda jest wyjątkowa!