
Tegoroczna choinka jest wyjątkowo krzywa 🙂 Od połowy wysokości ma nachylenie jak na 14-stą Więc ustawiłam ją bokiem 🙂 Każdy kto wchodzi mówi: Jaka piękna choinka! A ja żegnam gości w drzwiach i nikt nie odkrywa tego astronomicznego fiaska 🙂
Psa legowisko przesunięte, a miejsce POD choinką pokochał kot. Może pamięta, że jak był mały to leżał pod iglakami? A może po prostu cieszy się, że zajął miejsce psa? Przy okazji przejrzałam bombki i sporo wywalam. Tzn. zapakowałam w tekturowe pudła i oddaję przy najbliższej zbiórce odzieży. Btw. okazało się, że nie mam światełek. Mam jedne i to takie krótkie, więc w tym roku ekonomicznie 🙂



<><>
- Mamo, gdzie jest moja koszulka Krychowiaka?!?
- Jaka koszulka Krychowiaka?!
- MOJA!
- Ale Mieszko, Ty nie masz koszulki Krychowiaka…
- A ta z numerem 10?! HE?
To wcale nie jest koszulka Krychowiaka, tylko jakiś t-shirt z nadrukiem 10 z Lidla :)) Lecz co ważne, ten awanturujący się mistrz, zdobył dyplom (i BRELOCZEK) za pracę plastyczną o ekologii. Konkurs urządzała gmina, a dyplom podpisany przez WÓJT wisi teraz na lodówce 🙂
