Aby być w zgodzie z Bogiem, trzeba być w zgodzie z życiem.

– Young Pope, s01e01, nawet może być, chociaż gdybym miała Wam coś nowego polecać to Divorce, czyli Sex in the City 20 lat później, jest świetny (niech Was nie przeraża tytuł 🙂

Pan Norbert (pianino) bardzo się ucieszył z kartki 🙂 I powiedział, że postawi sobie na KOMINKU. I dodał: „Bo MAM” 🙂 Muszę przyznać, że to miłe, że weszłam w ten wiek, że gdy poznaję jakiegoś singla (niezależnie od tego czy jest mi potrzebny czy nie) to on ma i gdzie mieszkać, i ma jakieś auto. Miła to odmiana po ostatnim okresie te naście lat temu, kiedy to wcale nie było takie oczywiste 🙂

 

Natomiast w momencie kiedy Lila ma pianino, Łucja ma zajęcia z projektowania odzieży, które tak naprawdę są bardzo babskimi i luźnymi zajęciami. Na Dzień Niepodległości projektowały strój w kolorze naszej flagi, a teraz robią ozdoby świąteczne. Dziewczyny na zajęciach są od 9 do 16 roku życia, jest ich dwanaście i świetnie się bawią. Opłata za zajęcia jest symboliczna i bardzo mam ochotę w przyszłym roku zapisać też Lilianę!

Wkleję Wam jeszcze jeden cytat z Young Pope. To taka utopijna opowieść o władzy w Watykanie. Coś jak House of Cards, tylko w innej scenerii.

„Przyjazne relacje są niebezpieczne. Tworzą niejasności, nieporozumienia, konflikty i zawsze kończą się źle.  Formalne relacje są przejrzyste niczym woda źródlana.  Oparte na żelaznych zasadach. Są jasne i nie przeminą.”