grudzień miesiącem atrakcji

Pojechałam dziś po świadectwo chrztu dla Liliany. Potrzebne to jest do komunii, a panna chrzczona była kawałek od domu… A przed chwilą miałam wizytę księdza (PO kolędzie 🙂 Obie rzeczy udało się załatwić, chociaż z tym świadectwem łatwo nie było, bo ksiądz był niedostępny 🙂 Wyżej macie archiwalne foto z chrzcin (sierpień 2008). Lilka to to mniejsze było, a Łucja miała dwa lata 😀

<><>

Mieszko opisuje mi co namalował w przedszkolu. Wychodzi z sali z naręczem kartek (dziewczyny też tak robiły) i opowiada co stworzył (większość obrazków to TA sama kwadratowa postać z innym numerem na klacie);

  • To jest Fabiański, to jest komputer, to jest Fabiański, to jest Messi, to też jest Fabiański… 🙂

Btw. KRÓL będzie też śpiewał na Jasełkach kolędę! :0 Dziś mi pani powiedziała i że go przygotuje :))