Drogą wymiany

Niusem kolejnego grudniowego dnia jest gol Lewandowskiego 🙂 Strzelony Ani :)) Muszę przyznać, że euforia medialna i memowa kreatywność zdominowały in-plus cały mój dzisiejszy dzień 🙂

<><>

Lilka dostała na Mikołajki w szkole zestaw do budowy układu słonecznego. Ale co w tym jest najzabawniejsze, cała klasa została takie zestawy. Tzn. były cztery różne rodzaje. I Lilka dostała jeden, potem wymieniła się na zestaw matematyczny, a potem JESZCZE RAZ na zestaw z planetami. I cały ten proces wymiany jest niesamowity! Geny dziadka 😉

<><>

Mieszko w przedszkolnych Jasełkach będzie królem. W ogóle się nie zorientowałam, bo to Łucja odpytuje go z roli i to ona mnie o tym poinformowała. ALEee udało mi się JUŻ (drogą wymiany z jedną mamą) załatwić strój. Król za skrzydełka anielskie! 🙂

<><>

I jeszcze trening. Biegaliśmy po oświetlonym parku. Pustym i pięknym. Cudownie było!