Mamo, a mój mąż KIM będzie dla babci?

– Łucja

No i nie wiedziałam 🙂 Mężem wnuczki? Zięciem córki? 🙂

Jesteśmy u dziadków. Towarzystwo zasmarkane, tu mróz jakby mocniejszy, więc te gile przesuszy. Zawsze zresztą byłam fanką zmiany klimatu przy infekcjach. I chyba rzeczywiście znowu zadziałało, bo pod wieczór, po długim spacerze jakby zdrowsi 🙂

Spacer piękny, bo miasto rowerów ma nowego burmistrza i zaszalało z dekoracjami świątecznymi. Baa, jest nawet lodowisko, gdzie z kartą dużej rodziny wchodzimy za złotówkę 🙂 (łyżew nie wzięliśmy, ale chwalą się takie przywileje)!