Ach, te Mikołajki :)

Po piątej wstała… Nie mam siły do tej dziewuchy 😉 A jak poszłam myć włosy, to obudziła młodsze rodzeństwo, żeby też JUŻ rozpakowali prezenty 🙂 A potem spóźniliśmy się do przedszkola… bo przed wyjściem, było wielkie budowanie z klocków 🙂 A potem do szkoły, bo TA nieznośna Łucja koniecznie chciała sobie, na DZIŚ, nowe perfumy przygotować 🙂 Cudem Mikołajkowym był też listonosz z AŻ dwiema przesyłkami do Adwentówek (gdzieś tam unosi się jeszcze jedna, ale właściwie to w prawie każdym woreczku jest już coś więcej niż tylko mała czekoladowa bombka).

<><>

Jak co roku montuję kalendarze dla dziadków. Taki mały-tip… Zanim zaczniecie robić, podliczcie ile sztuk będzie Wam potrzebne. Jak zaczęłyśmy liczyć po dziadkach, pierwszych żonach, drugich mężach 😉 to wyszło nam 9 sztuk. I przy tej ilości najlepszą ofertę znalazłyśmy na grouponie dla 10 sztuk.