Dziś jemy granaty i daktyle!

  • Mieszko, proszę nałożyć długie spodnie do szkoły.
  • Ale mi jest CIEPŁO
  • Na dworze jest ZIMNO.
  • Nie, matko. Jest w sam raz.
  • Albo nałożysz długie spodnie, albo masz nałożyć kurtkę.
  • To już wolę spodnie…

Młody obcięty! Siedzi teraz, ogląda Cyberpunka (dość brutalne anime) i łupie orzechy włoskie, które kupiłam na rynku. Na kolażu niżej macie go jedzącego croissanta z czekoladą. Bo po fryzjerze podskoczyliśmy do specjalnej cukierni po żydowskie ciasteczka. Dziś ich Nowy Rok! 5783-ci! Ciasteczka są z daktylami i orzechami, samo święto jest ruchome, ale zawsze przypada na przełomie września i października. Świętujmy, bo jak to powiedział Mieszko: „Strasznie długo trzeba czekać do jakiegoś święta!„. Btw. on już planuje swoje styczniowe urodziny 😀