Sweterki season

Też uważacie, że brak zmiany czasu to bzdura? LUBIŁAM te przejścia na inny czas! Mam wrażenie, że byliśmy bliżej przyrody. Robiło się jasno wcześniej TO sami budziliśmy się wcześniej, noc zapadała szybko to przesuwaliśmy porę nocną bliżej! Na naszych lokalnych grupach mamy g-burze odnośnie oszczędzania energii (wyłączać nocą latarnie i billbordy jak Finowie, czy nie?) i tak naprawdę zmiana czasu by tylko tej ekonomii pomogła. Brzmi ten kryzys energetyczny bardzo absurdalnie, ale to że tyle o nim się mówi i ci z góry TEŻ mówią, że człowiek zaczyna się bać. To, że zimno to damy radę, ale jak nam się zaczną lodówki rozmrażać, albo będziemy przy świecach spędzać wieczory to będzie strasznie.

Na szczęście nie ma czasu o tym myśleć! 🙂 Pieką nam się antonówki w piekarniku, Mieszko dziś buduje z klocków, panny już odrobiły lekcje, a jutro muszę podbić z rowerem Lilki na reklamacje… Ach, no i zgrywając z CD na pendrive kolejnego audiobooka ZACZĘŁAM ogarniać strych. To kolejna przestrzeń NIE porządkowana od roku. Tam po prostu jest baaardzo wolny sprzęt, który (jako jedyny) czyta płyty cd i jak zgrywam to TO trwa, i trwa, a ja w TYM czasie rozkładałam papiery po odpowiednich segregatorach!

<><>

Lilka zeszła z góry i zobaczyła Bibi. Pies leżał brzuchem do góry i czekał AŻ ktoś się nim ZAINTERESUJE.

  • Co WY zrobiliście TEMU małemu pieskowi?!!! CZEMU on tak bezsilnie leży!!!
  • Jak do tego doszło nie wiem…. – odpowiedziałam

I obie się bardzo z tego śmiałyśmy- dla tych co nie wiedzą, to fragment pewnej żenującej piosenki 🙂