A może by tak w weekend na grzyby?

Ależ mnie do szału doprowadzają te podręczniki! Okazało się, że w tym roku i Łucja i Lilka mają TEN sam podręcznik do angielskiego. Focus 3. I potrzebne jest NOWE (tegoroczne) wydanie. Czyli nikt NIC nie dziedziczy i nie ma opcji kupienia używanego. Stówa każdy. Plus ćwiczenia. Dla obu taki zestaw. ORAZ nawet nie ma opcji że noszą na przemian, bo każda ma poszerzony ten angielski i przedmiot mają 4x w tygodniu. Plus okazało się, że dla Lilki konieczny jest zupełnie nowy EDB, chociaż Łucji kupowałam rok temu nowy…. NOWY jest z NOWĄ postawą programową, gdyż wszedł HIT, więc takie sekcje jak np. wyposażenie armii przeszło do podręcznika do EDB. A ja naiwnie sądziłam, że rok temu pobiłam wszelkie rekordy przy kompletowaniu wyprawki…

Plus taki, że pomimo słabego PR-u, Vinted naprawdę jest super. Dziś jedna panna przysłała podręcznik dla Łucji i w środku był włożony lizak z karteczką: Na osłodę tego roku szkolnego. Wysłałam Łucji fotkę i panna odpisała: Niech NIKT tego nie je! Lizak jest MÓJ! 😀