Kilogram drugi!

Nic nie chcą tanieć te truskawki… Cena na rynku identyczna jak tydzień temu, ale słońce przygrzało, więc powinno w końcu nimi sypnąć 🙂 Ta odmiana, którą można teraz kupić nazywa się Alba. To pierwsze polskie truskawki, które są na komunie (stąd pewnie nazwa). Są wielkie, ale słodkie. I są też mało trwałe. Zjeść je trzeba jeszcze tego samego dnia!

<><>

Łucza, która jest mistrzynią instalacji zmontowała ozdobę dziewczyńskiego pokoju. Zbunkrowała się w samotni na strychu i ponabijała na długie sztyfty guziki, koraliki i kulki. Jak to odkryłam doradziłam jej by tą styropianową kulkę na końcu zabezpieczyć klejem, bo ozdoby spadały przy byle poruszeniu. A na wstążkę nawlekałyśmy już wspólnie!

btw. meila z jadłospisem Zielonej Szkoły przesłałam innym mamom i dziś cały dzień dostaję wiadomości z podziękowaniami, że się tym zainteresowałam i im przesłałam 😉 

Wiwat Leon!

Dziś o szóstej rano siostra Diabla została po raz trzeci mamą! Do Janki i Michała doszedł jeszcze Leon. Trójki są dobre, trójki są fajne, wierzę więc, że też wszystko będzie dobrze.

Był pewien nerw, bo przebieg poprzednich porodów wskazywał, że tym razem będzie to poród błyskawiczny. Czyli, że od rozpoczęcia akcji porodowej do jej końca może minąć mniej niż godzina. A co za tym idzie nie wiadomo było czy zdążą dotrzeć na czas do szpitala. Ale pierwsze mms-y z fotami małego są na białym tle znaczy się zdążyli!

Gratulacje i dużo zdrowia! 🙂