10 lat!

Ha! Myślicie, że będzie o Unii? Otóż nie! 🙂 1-szy maja to dla nas w tym roku dodatkowe święto… Równo 10 lat temu, w jednej hodowli labradorów, w dniu wstąpienia Polski do Unii, urodziły się szczeniaki. Wyczekiwane, więc data została zapamiętana i wpisana w kilku miejscach. A jednym z tych szczeniaków była Sziwa. Imprezę urodzinową zrobimy jak wrócimy do domu, ale warto dziś o niej wspomnieć.

To bardzo mądry pies. Ma jakiejś swoje problemy, panicznie boi się, że ją zostawimy i każde wyjęcie walizki czy wyjście z domu to dla niej rozpacz. Cały czas odkrywamy jej kolejne zalety. Wyobraźcie sobie, że znalazła ostatnio psa sąsiadów. To taki mały york, który ciągle ucieka. Tym razem zwiał na pole i schował się w wysokiej trawie. Stał tam sobie pewny, że nikt go nie znajdzie, a tu psia sąsiadka wypuszczona na ratunek z hasłem: Szukaj Bodka go znalazła. Spojrzała na niego z góry i zaczęła merdać ogonem, by przybiegli ludzie. Bo ona nie szczeka co pasuje mi idealnie. Jest gwiazdą osiedla, uwielbiają ją wszystkie dzieciaki i nawet musimy ją chować, bo ona koniecznie chce być z nimi, chociaż wg mnie ją trochę męczą. To oficjalnie pies Lili i to co ta dwójka razem wyrabia jest niesamowite. Razem jedzą, smarkają w jedną chusteczkę i siedzą w jednym legowisku. Ale uwielbia i rozpoznaje też Łucję i Mieszka. Pociesza je jak płaczą i z daleka biegnie do nich gdy zobaczy ich sylwetkę.

Jest strasznym klocem i zawsze leży w przejściu. Zignorowała też początkowe wytyczne o nie wchodzeniu na górę i sypia koło naszego łóżka. Ma się chyba dobrze i obcy ludzie na spacerach mówią mi, że ma wspaniałą sylwetkę co jest dużym wyczynem u tej rasy. Nie wiem jak udało to się nam osiągnąć bo na śniadania je michę mies i warzyw z zupy z dnia poprzedniego. Naprawdę dużą. No i jest dokarmiana (niestety, choć w jej wieku to może już nie naganne 😉 przez dzieci podczas obiadu. 

Nie jestem jeszcze doświadczonym psiarzem, który nie tylko wie co myśli pies, ale też myśli jaki będzie kolejny pies, ale chyba się już do niej przyzwyczaiłam. Odwdzięcza się nam za to w sposób naprawdę wyjątkowy!

<<>>

A Unia? To jest coś czego nie potrafię ocenić. Ostatnie 10 lat to przede wszystkim wielka rewolucja w moim życiu. Taka, że nie mam za bardzo czasu by oceniać to przez pryzmat tożsamości narodowej czy pozycji Polski. Moja UNIA 😉