balonowo

Byle jaka ma by pogoda w tym maju. Straszyli już zresztą tym w lutym… Wyciągnęłam sąsiądkę z synem na warsztaty architektoniczne z naszymi dzieciakami. Aaale, tak sprawdzałam, że pomyliłam daty i przejechałyśmy się na darmo :// No nic, postawiłam jej kawę, pośmiałyśmy się, że tak to jest umawiać się z blondynką i wróciłyśmy. Ale za tydzień muszę staranniej się przygotować, bo aura ma być identyczna jak dziś…

W ramach odsłonecznienia oglądam Syreny z Mako z dziewczynami i przeglądam tak inspiracyjnie… wielkie balony…  Za rok na komunię Łucji powinna być piękna pogoda! Bo to przecież nie może być takich dwóch mai pod rząd!