pobiegałam i jestem!

Wiem, że to żenujące, ale sprawiłam sobie kijek do selfie, czyli selfie-sticka 🙂 Rzeczywiście się przydaje, więc jeśli to rozważacie to polecam (mój jest pół metrowy :). Z dzisiejszego treningu 🙂

Ja to te rozcapierzone ręce z tyłu (niżej)

<><>

Projekt DOM na sierpień wygląda zupełnie godnie. Mam nową pościel (DLA MNIE), tą po którą wysyłała mnie Lutka, mam WIELKI turkusowo-czarny obrus w WIELKIE żółte rydze (kupiony tydzień temu) i nowy kubas. Obrus już obszyłam, wyprałam i wyprasowałam. To taka tkanina, która mi się dawno temu spodobała (lubię duże wzory na stole), ale była dość droga. A tu weszłam, a ona przeceniona o ponad połowę. Więc decyzja była szybka. Kubas to też coś z zimowej kolekcji co od dawna mi się podobało. Sytuacja była ta sama. Duże kubki przydają mi się do zielonej herbaty 😉

<><>

SESEMES kolejny od Łuczy przyszedł… „Lili też wypadł kawałek zęba. Połowa. Myślę, że Zębuszka też powinna o niej pomyśleć”. Więc chyba pomyślała 🙂