- Mamo, chciałbym mieć brata.
- Ale chcesz, żebym była w ciąży i żebyś miał małego braciszka? Jesteś pewien?
- Nie chcę małego. Chcę żeby Lila była chłopcem.
- Porozmawiam z nią.
- Liliana, Mieszko chce mieć brata.
- No i?
- No i nie chce małego mądrali z kręconymi włosami, a chce byś Ty była chłopcem.
- A tak się da?
- Technicznie tak. Trzeba by Ci tylko COŚ doczepić.
- A fuj!
🙂
<><>
Łucja ma jakiś projekt z rzeżuchą do szkoły. Dwa dni szukałam po sklepach tej rzeżuchy. Ani w ogrodniczych, ani w supermarketach nie ma. Cebulki owszem, ale nasionka to nie ten sezon. Byłam nawet w kwiaciarniach… I dziś zdobyłam JEDNĄ (ostatnią) saszetkę nasionek… Na wiosnę muszę pamiętać by kupić na zapas, bo pewnie w przyszłym roku Lilka będzie mieć taki sam projekt! W sklepach, gdzie nasionka były.. było wszystko, oprócz rzeżuchy! (powinna być tam, gdzie ta biała karteczka 😉
