Avila

Dwa dni temu przyszedł rachunek za elektrykę. Jakby tego było mało pojawił się facet od wody. Burnęłam mu przy zczywaniu licznika, że dziś to pewnie wszyscy narzekają, że chodzi i przytaknął. Potem tłukłam te kotlety dla dziewczyn i ogarnęło mnie taka taka ludzka rozterka, skąd na to wszystko brać pieniądze… A chwilę później zadzwonił telefon:

  • Dzień dobry, dzwonię z Biura Obsługi Klienta. Pani ma wyjątkowo niekorzystny plan taryfowy.
  • A co Pan może mi zaproponować?
  • Taryfę 120 minut, zamiast 80 i abonament 50% niższy.
  • Bardzo chętnie.
  • Ale będzie Pani musiała podpisać umowę na kolejny rok.
  • Nie ma sprawy. A co z nowym aparatem?
  • Jak wygaśnie pani umowa, to będzie Pani mogła odebrać nowy aparat.
  • Ale mój obecny się już do niczego nie nadaje.
  • To ja zobaczę oferty z aparatem… Ile chce Pani minut?
  • Minut to ja dużo nie potrzebuję. Tyle ile mam mi wystarcza.
  • To mogę Pani zaproponować abonament 40% niższy.
  • Bardzo chętnie.
  • A jaki aparat?
  • A co Pan poleca?
  • Może Samsung Avila?
  • Może być 🙂
  • Biały czy czarny?
  • Może biały?
  • Piszę biały. Ale to będzie umowa na 24 miesiące?
  • Nie ma sprawy.
  • Co by tu Pani jeszcze dać?… Może jakiś pakiet bezpłatnych sms-ów?
  • Nie potrzebuję,  ale jak Pan daje to wezmę.
  • Ale nie mam. Dam Pani pierwsze dwa miesiące nowego planu taryfowego za jeden grosz.
  • Super!
  • I może jakiś Internet bo do tego GPS-u by się przydał…
  • Czemu nie?
  • To Internet za złotówkę przez pół roku.
  • Fantastycznie.
  • Kurier będzie za dwa dni.
  • Czekam.
  • Do usłyszenia 🙂

No i kurier właśnie odjechał 🙂 Żeby nie było tak idealnie, to aparat jest oczywiście czarny, a nie biały i w gruncie rzeczy nie jest jakiś taki wybitnie nowoczesny,ale miło przecież czasem coś dostać! 😀

avula