Fryzjer, kosmetyczka, ostatnia kąpiel z pianką, maseczka, depilacja, s-x z mezem i na pożegnanie spa-am jeszcze do kinka

– Chubus przed trzecią cesarką, forum sierpiówek, wpis z maja 2008

Jak w maju Diabli wygonił mnie do lekarza na kontrolę, nie mogłam się dostać do mojej gin. Nie pamiętam dlaczego. Czy jej wtedy nie było, czy termin był odległy, ale poszłam do innej.
I trafiłam na super-babkę. Młodą, sympatyczną i na dodatek pracującą w niezbyt odległym i cieszącym się wysoką renomą szpitalu. Ale ponieważ zapisałam się też na pierwszy wolny termin do tej mojej na kolejną wizytę już z kompletem wykonanych badań poszłam do tej poprzedniej.
I jednak okazała się być lepsza. Miałam taką jedną wątpliwość i ona od razu wiedziała o co chodzi. No więc zostałam jednak przy niej. I znosząc muchę Diabla, że do porodu będziemy jechali trzy godziny wytrwałam chyba do końca.

Za pół godziny przyjeżdża Krzycho z Lutką. Dziadki skróciły  swojego Sylwka w Krynicy i przyjeżdżają po wnuczki. Jutro rano zabierają je na tydzień do siebie. My tymczasem po 5 rano ruszamy do szpitala. Tak żeby być przed 9-tą.
Plan jest taki, że kładą mnie na patologii, wpisują w grafik cc i lada moment ciachają. Za tydzień jakby nie było zamierzam być spowrotem w domu.
Diabli mnie odwozi i wraca. Przyjeżdża na poród, a potem po odbiór. Z doskonałej listy Chubusa wykonałam niewiele:) Fryzjera mam dziś na 17-stą, a do kina nie ma mowy żebym poszła. Coś natomiast z czego jestem dumna, odwaliłam zlecenie, które przyszło we wtorek. Ci co przysłali nawet nie wiedzą, że jestem w ciąży 🙂