Najpiękniejsze sny zawsze się spełniają

– Szary Domek. Nie wiem czy pamiętacie, ale strasznie polowałam na tę Biedronkową książkę. Jak już dopadłam, kupiłam i wrzuciłam do szafy. Za utraconego zęba dostała ją Łucja i bardzo jej się spodobała. Przeczytałam też Lilka i ja. I też mi się podobała!

 

Byłam dziś na jednym wykładzie. Krzycho marzył o pewnej książce (z autografem autora) i wynalazł w necie spotkanie dla czytelników. Przesłał mi dane i wysłał mnie tam. Fajnie było, chociaż zjadło mi to cały dzień. Natomiast gość opowiedział niezłą rzecz.

„XIX wiek skończył się w 1918 roku. Dopiero wtedy runęła epoka Belle Epoque. I teraz kończy się kolejna epoka. Bardzo ważne jak to przejdziemy, ale zaczyna się coś nowego. I damy sobie z tym radę. Spójrzcie jak dobrze Polacy zakończyli socjalizm. Po prostu wszyscy chcieli czegoś nowego i niemalże z dnia na dzień rozpoczęli nowy etap. O ileż trudniej przebiegało to w Jugosławii. Tam powstał tak ogromny lej złych zdarzeń, że do dziś jest to niezaleczone.” Itd, itd.

<>

Poza tym same nudy. Zebranie w szkole ok. Miałam dużo białek, więc zrobiłam MOJĄ wersję makaroników 😉 i na jutro mam zamówienie na cd 🙂