Before&After

Podepnę to pod projekt DOM na październik, bo wtedy chyba nic się nie wydarzyło, a może w listopadzie coś kupię?. Jak widać poprzedniej szafce nic nie dolegało. Tyle, że:

a) nie pasowała,
b)jej styl w kolekcjach meblarskich nazywa się „młodzieżowy”.

A GDY już ustawiłam (wywalając przy okazji sporo przeterminowanych gum i rajstop WE WZORKI), to się okazało, że że nowa komoda jest z tej samej kolekcji co łóżko!! Co absolutnie mi uciekło. Łóżko było kupowane chwilę po narodzinach Łucji, a komodę dziadki kupiły sobie dwa lata później. Tak więc, pasuje!

Tak, dobrze się Wam wydaje, że demoniczna Stokrotka jest ze mną w sypialni… :))

I pościel zmieniam. Wietrzę i trzepię, bo po drodze jakieś choróbska były i czas je przegonić 🙂

A wieczorem mam KULTURALNE wyjście, na wydarzenie KULTURALNE, które chyba będzie bardzo zabawne 🙂