planowanie na zaś

Wieczór, wanna, Mieszko jeszcze siedzi, Lilka wychodzi. Wycieram ją i pytam młodego:

  • Frędzel umyty?
  • Nie.
  • To myjesz.

Lilka patrzy na to z obrzydzeniem i współczuciem. Mówię:

  • Przechlapane mają chłopaki, nie?
  • Tak. Ale my mamy okres i porody.

🙂

<><>

Rozpoczęłam zamawianie do Mikołajek. Listonosz rzeczywiście wziął urlop na pierwsze dziesięć dni grudnia i przesyłki w tym okresie będą dostarczane przez pracowników poczty z innych rejonów, czyli będą chodzić gorzej. Na początek wysłałam do SIEBIE książki. Coś tam mam zbunkrowane w szafie, więc zamówiłam niedużo 🙂

  • Dla Łuczy jest Bahar znaczy wiosna (wynalazek z targów) i trzecia część Szkoły Kotów.
  • Dla Lilki jest Bombka z Gwiazdką, która wg recenzji jest najpiękniejszą książką na tegoroczne święta i Elementarz, który oczywiście pod choinkę nie będzie, ale jest dla niej.
  • Mieszko dostanie Podwodnik (super jest też bliźniaczy Podziemnik, ale to może na urodziny mu kupię?) i Binek i Pulpet z szafy.
  • Dla mnie wzięłam pewną historię z okresu imperium Osmańskiego 😉 Bardzo mam na nią ochotę 🙂