Deszczopad

Pojechałam do mojego ulubionego warsztatu umówić się na wymianę opon. Mam gdzieś do nich numer, ale nie pamiętam pod jakim hasłem ich wklepałam do komórki…

  • Chciałam się na wymianę opon umówić.
  • Ale to dopiero na przyszły tydzień.
  • Nawet później. Pasuje mi po 11-stym, bo muszę wpierw muszę po te opony pojechać.
  • Poniedziałek, 14-go? 10-ta?
  • Może być.
  • Jaki samochód?
  • Dacia.
  • A to PANI! Nie poznałem w tym kapturze! 🙂

 Jak to dobrze mieć takie niszowe auto, że Cię nim rozpoznają 🙂

<><>

Mamy wianek na listopad! 🙂 Projekt jest Łucji. Zapytałam się ICH z czym kojarzy się IM listopad i wyszło na to, że z deszczem. I Łucja wymyśliła, żeby zrobić krople. Z filcu i pianki. Niebiesko- szare. I zakleić nimi cały wianek. Bardzo ładny pomysł. Ale odprowadzałam ją na dodatkowy angielski (dziś zaczęły się zajęcia w nowej szkole i chciałam pokazać jej gdzie i jak) i Liliana została na strychu SAMA. I jak to ona, projekt przerobiła. Jest oniryczno-metaforyczny jak cała Lilka, bo te smutko-uśmiechy symbolizują i listopadową szarugę, i liczne fajne rzeczy jakie można w listopadzie robić. Doczepiła też kulki, które JESZCZE nie wie co oznaczają 🙂