W powietrzu rządzą Brytyjczycy i Amerykanie

"Czerwony Baron" – bardzo fajny film. Wyjaśniają tam np. dlaczego Niemcy przegrali I wojnę światową i  pokazuje, że byli bardzo ciekawym i godnym pozazdroszczenia przeciwnikiem. Plus niezłe teksty: "Co widać przez moją dziurę w głowie? Samoloty i flirt. I Szekspira" – tekst "Barona" do pielęgniarki.

Od dwóch dni malujemy kuchnię. Duża może nie jest, ale szpachlowanie i maskowanie pozimowych zacieków zajęło cały wczorajszy dzień. Malarz to Diabli, a ja z dziewczynami bunkruję się gdzie się da. Wczoraj przesiedziałyśmy większą część dnia u wujka Marcina, a dziś po basenie zwaliłyśmy się na głowę dziadkom Samurajom.
Krajalnica do chleba jest za kanapą w dużym, Ludwik na pianinie, a lodówka na środku. O kabel potknęła się już zresztą Łucza.
Weny na kolory zabrakło i zamiast dotychczasowej beżowej będzie tym razem biała 🙂 Foto jak rozsuniemy wszystko na miejsce. Mam nadzieję, że nastąpi do dziś, bo chętnie dokopię się do kuchenki i zjem na kolację coś na ciepło :))

<><>

Z mężem w aucie. Skręt w lewo na skrzyżowaniu. Jadą i jadą. Czekamy. Diabli przyuważył:

  • O fiat abarth.
  • Ten mały? Śliczny.
  • No, niezły.
  • To może jeszcze kolejny dla mnie będzie dla mnie taki?
  • Może być. To abarth. Taka wersja specjalna.
  • Dlaczego?
  • Tak jak mercedes amg.
  • Tak jak cinquocento sporting?
  • Tak.
  • To mów moim językiem. 🙂