Z gminy przysłali info, żeby spełniamy warunki i żeby dowieźć parę papierów w sprawie tych kolektorów. Ale gdy zobaczyłam w meilu, że chcą wypis z księgi wieczystej to się zdenerwowałam… Ostatni raz jak załatwiałam jakieś sprawy z
hipoteką w sądzie trwało to 2 miesiące. Jeździłam tam co drugi dzień, stałam w mega kolejce, dokupowałam znaczki skarbowe, a ta c… w przysłowiowym okienku ciągle wymyślała coś nowego. Jak doszłyśmy do tego, że chciała te same dokumenty tylko z nową datą, załamałam się. Wyszłam i się pobeczałam. Zadzwoniłam do rodziców i powiedziałam, że nie dam rady tego załatwić. Przyjechał Krzycho, wszedł do pokoju 303 i po pięciu minutach wyszedł z upragnionym dokumentem.
Ja wiem, że to babsko cały czas tam siedzi i czyha na niewinnych… 🙂
Gdy zaczęliśmy pod wieczór z Diablim sprawdzać to odkryliśmy, że wypis z hipoteki można obecnie zamówić przez Internet! Trochę drożej, ale jaka wygoda! Ale to nic. Diabli zadzwonił do szwagra i okazało się, że mamy od dwóch lat sąd powiatowy (tuż obok prawie) gdzie można wszystko załatwić i nie trzeba do wojewódzkiego jechać!
Uporałam się wczoraj ze wszystkim w godzinę. Błyskawicznie. Pewnie można i szybciej, ale tyle zajęło mi obczajenie systemu. W każdym pokoju wszyscy byli mili i pomocni. Nie mogłam sobie wyobrazić lepszego prezentu urodzinowego 🙂
Potem z pracy wrócił Diabli i zabrał dziewczyny na górę. Dobiegały mnie jakieś śpiewy 🙂 Po kwadransie na dół zeszła znudzona Lila. Podpytuję:
- Co oni tam robią?
- Nic.
- Czy to jakiś prezent?
- Tak.
- A dla kogo?
- Dla mnie 🙂
A niedługo później zeszła i Łucza z tatinem. W ten oto sposób stałam się szczęśliwą posiadaczką mojej pierwszej laurki od córki 🙂 Córek. No, córek z pomocą tatina :))
No to teraz z całą pewnością się nie pomieścimy ;)) Lada moment zaczną przynosić prace ze szkoły wytworzone na dzień matki, skarby z kółek plastycznych i pamiątki z koloni: drewniane orły z napisem Solina lub ciupagi na napisem Ustka 😉 2016 :)) Lutka mi chciała ostatnio opchnąć gipsowego lewka:
- Może Justysiu zabierzesz sobie tego gipsowego lewka z Ałupki?
- Dostałaś od córki to trzymaj.
- Ale on się wogóle nie chce stłuc.
- Ty się ciesz, że nie miałam pieniędzy, żeby przywieźć większego! :))