Znowu grają!

Ależ atmosfera! Tokarczuk wystawiła swój medal Noblowski, Boguś Linda dał swoją kurtkę Franza Mauera, Olejnik zaproponowała bieganie ze śniadaniem 🙂 i właściwie to tylko info z ostatnich pięciu minut!!! Widzę też w szkiełku, że dla Orkiestry wbiegają po schodach, Poznań kręci wynik na rowerach biegowych, a znajomy daje właśnie koncert! Aaaaa, jeden sztab zdobył 4 mln :0 Każdy daje co może! Znajoma robi ozdoby na szydełku i też wystawiła swoje zakładki, a cała masa innych, wraz ze swoimi dziećmi kwestuje w imię Orkiestry. Zaleczamy ranę z finału ubiegłego roku naprawdę godnie.

Część tegorocznej kwoty dostanie Australia, a MY, tak jak co roku, jesteśmy świadkami największego „darującego” fenomenu na świecie. Ciekawostka, że wolontariusze są poprzebierani! Widziałam jednorożców, dzieciaki w strojach wojskowych ORAZ stada PANTER 😀 Ale hitem jest przebranie za Wiedźmina!!! Jedna moja znajoma ma wyżła i razem z innymi posiadaczami psów tej rasy zrobili własny sztab. Do takiej ekipy, tylko składającej się właścicieli labradorów i goldenów (z podopiecznymi) dotarliśmy i my z dziadkami. Pojechaliśmy na wystawę (o niej innym razem, bo była super) i przy okazji zasililiśmy WOŚP-ową puszkę!