Dziś oblężenie przeżywają lodziarnie i pizzerie ;)

Ostatni będą pierwszymi. Ubiegłoroczny wielki medalowy przegrany, czyli Lilka, w tym roku jest zwycięzcą. NIKT z rodzeństwa nie zdobył TYLU nagród co ona. A na zakończenie, przed CAŁĄ szkołą recytowała fragment wiersza, o tym jak minęły im te trzy lata. Na zakończeniu pojawiła się też jej ukochana wychowawczyni, pani Kasia, która w styczniu poszła na macierzyński. Zagadałam do niej żeby wzięła klasę Mieszka, gdy wróci za półtora roku. Zgodziła się i wstępnie jesteśmy umówione 😉

Łucji do paska zabrakło niewiele. Ale i tak jak na ilość nauki, który wkłada, to jest wybitnie. Słabo stoi z matmą i mamy wielki plan wakacyjnego nadganiania zaległości.

Mieszko był ostatni dzień w przedszkolu i zabrał wszystkie swoje rzeczy. Panie nas wylewnie żegnały, prosiły byśmy ich odwiedzali, bo CAŁA trójka była wspaniała. Nie powiedziałam tego, ale jeżeli młodzi przeprowadzą się bliżej jak to mają w planach, to na Jasełka młodszej siostry, starsze rodzeństwo CHCE się wybierać. Przynajmniej po to, by ogołacać stół z przekąskami przygotowany przez innych rodziców 😉

A tak wyglądało nasze zakończenie roku w szkole!

<><>

Zadzwonił do mnie mój dostawca telefonu stacjonarnego by przedłużyć umowę i okazało się, że ostatnie dwa lata mój abonament obejmował również telewizję. Gość był naprawdę zaskoczony, że z tego nie korzystam. 🙂 Nie miałam pojęcia. Ale dostałam kody dostępu i  mam teraz HBO. Rewelacja. Grę o Tron obejrzę sobie bez kombinowania 🙂