Taka to była… praczka!

Jest teraz taki trend, że rodzice biorą aktywny udział w życiu placówek wychowawczych własnych dzieci. Czy to szkoły, czy przedszkola. Jutro mamy w szkole Dzień Rodziny i tatusiowe staną za grillem, odbędzie się mecz synowie vs ojcowie, a matki zajmą się kiermaszem. A np. w przedszkolu zrobiliśmy dziś z okazji wczorajszego Dnia Dziecka przedstawienie dla dzieci 🙂 KACZKĘ DZIWACZKĘ!

Powiem Wam, że matki INNE to są maksymalistki. Naprawdę do pięt im nie dorastam jeśli chodzi o zapał. W domu, w garażach, kryjąc się po nocach przed dziećmi szykowały dekoracje, a sam występ był TAK sceniczny, że zawstydziłby profesjonalistów. Prób było trzy. W sensie trzy dni w ciągu ostatnich dwóch tygodni, bo samych prób to zrobiliśmy z naście…

JA byłam praczką. Całe szczęście, że miałam krótką rolę, bo i tak nie byłam jej w stanie z tych nerwów zapamiętać. Na dnie miednicy przykleiłam sobie więc wielką kartkę. 🙂 Narrator, to był gość, który pracuje w radiu i on miał i dykcję i głos taki, że to była pierwsza liga.

W miednicy miałam wodę, pianę i… majtki Mieszka. I jego koszulkę. I on po przedstawieniu się mnie zapytał: A co Ty prałaś? NAJWAŻNIEJSZE 🙂 Więc mu powiedziałam. A potem przybiegły jego koleżanki, czy ja naprawdę PRAŁAM jego ubrania?!! 🙂

Zabawa była super. Pani Dyrektor była zachwycona i powiedziała: „To było TAK dobre, że chciałabym by na koniec roku wystąpili Państwo DRUGI RAZ. Dla innych rodziców” 🙂 Się zgodziliśmy, bo grzały nas jeszcze powystępowe emocje 😀

Wyżej szykowanie, niżej dziewczyny przymierzają się do kotła. W tle „kucharz”- babka była kosmiczna. Przyjechała w korporacyjnym mundurku i rozniosła pomysłami scenę 🙂

Narrator:

Kacze chórki i kaczka dziwaczka:

Praczka 😉

Gęś i kaczka to były (poza sceną) przyjaciółki i gęś z przyjemnością chciała kopnąć kaczkę 😉

Kupiec miał dolary i zegarki…

Listonosz wjechał na hulajnodze w rytm: Ludzie zejdźcie z drogi, bo…

A tu chwycił się za serce i UPADŁ gdy zobaczył list pisany drobnym MACZKIEM 🙂

Tak policjant z kupcem gonili kaczkę:

A tu na koniec tańczymy kaczuchy z dzieciakami. Korowód prowadzi Zając!

I tyle tej radości było! 🙂