długi kwiatowy weekend

Dzieci weekendują z ojcem, a ja złożyłam fotoksiążkę dla grupy Mieszka. Brakuje zdjęć dwóch chłopców, ale rano umówiłam się z nimi w przedszkolu, to na chwilę ich przywiozą i cyknę kilka ujęć.

Na obiad będzie musaka i pewnie będzie na dwa dni. Nudy 🙂 Może pójdę w tym bezmiarze czasu do kina, albo poćwiczyć, a może po prostu DALEJ będę czekała na hydraulika… ZOBACZĘ 🙂 Piękne zdjęcie widziałam chłopca sypiącego kwiaty, jak znajdę to wkleję 🙂