Połowa

Za czasów gdy SAMA jeździłam na kolonie, pamiętam listy od mamy. No bo wtedy wszyscy pisali listy. I mama zawsze takie sucharki pisała. Że tata pojechał w delegację i jak wróci to będą malować kuchnię, albo jaka pogoda. I zawsze wtedy myślałam, że biedna ta mama bez NAS, bo strasznie się nudzi 🙂

Rozmawiałyśmy o tym wczoraj i Lutka się oburzyła, co też miała mi pisać?! Więc mówię, że dokładnie TO. Bo ja teraz w esemesach do dziewczyn dokładnie to samo piszę. Że parno i pranie mi zmokło, albo że zapisałam je na zajęcia.I też obie pewnie myślą, że u nas to teraz nuda :))

<><>

Chciałam dziś z Mieszkiem pojechać do specjalnego MĘSKIEGO fryzjera. Takiego, gdzie brody golą i wyłącznie mężczyzn obsługują… I pojechaliśmy! Ale tłum był taki (nie wiem co oni się tak na lato szykują :/ że trzeba by było z półtorej godziny czekać… I odpuściliśmy bo młody ma jeszcze zajęcia teatralne wieczorem. Bardzo nam to zepsuło humor 😦

Za to zaklepałam wizytę dla siebie u okulisty (wrzesień) oraz dla mnie i dla M do dermatologa (czerwiec). To były dwie wizyty w różnych placówkach medycznych, wiec jestem wielka! Po drodze jeszcze zadzwonili z warsztatu, że w ubiegłym tygodniu mechanik zostawił w MOIM samochodzie obcęgi. Rzeczywiście są! Ciekawe JAK on to zapamiętał?? A ja muszę im je podrzucić (dlaczego to zawsze MNIE spotykają takie przygody????) Mam też wyniki wczorajszych badań i wszystko jest ok. Kino odpuściliśmy bo NIC nie ma. Rozważałam Iron Sky, ale to w złych godzinach leci. Na pocieszenie dostał t-shirta z czarną panterą i wydrukowaliśmy w drogerii na eR jego fotki, które poprzerabiał sobie w jakiejś apce. Fotki były na moim telefonie, a on obiecał, że rozda w klasie. Z autografem czy coś? :))