One night fever

Tegoroczna Noc Muzeów to porażka :/ Ze wszystkich lokalizacji, w jakie uderzyliśmy, sukcesem był wyłącznie koncert w kościele Zielonoświątkowców. Był to świetny punkt wyjścia do rozmowy o tym, że ludzie szukają Boga w różny sposób. Piosenki śpiewały osoby ubrane na biało-czarno, płci obu, i były to rytmy zupełnie inne od tego co słyszymy w kościele katolickim. Jeden z utworów wymagał aktywności i poruszania się RÓWNIEŻ widowni i to akurat dzieciom bardzo się spodobało! Po za tym wszędzie był TŁUM. Odpuszczaliśmy kolejne miejsca, bo NIE miało to sensu… Aale, podczas takiego przewalania się po mieście, gdy mijały nas ogórki (autobusy z PRL) rozwożące po miejscach do odwiedzenia (btw. na poruszonej fotce up macie taki autobus w wersji cabrio :)) trafiliśmy na Hummer Limo. Największą limuzynę świata, w której jakiś młody Brytyjczyk obchodził swój wieczór kawalerski. Do środka wchodzi 30 osób!!! I to było niezłe! Kilka lat temu, dziewczyny zauroczyła limuzyna z której przejeżdżające wyrzucały majtki, a tym roku trafiliśmy na wielkie LIMO. Auto było otwarte, ci goście akurat się zbierali, dudniła muzyka i było to bardzo widowiskowe! 🙂 Niżej macie kilka fotek z netu jak to TO wyglądało!

<><>

Za to wrzucę Wam kolejny film. Chcę je wszystkie zapamiętać, bo muszę do nich wrócić!! Na TEN film chciałabym wysłać całą klasę Łucji i Lilki. Będę obserwować czy taki pokaz dla szkół gdzieś będzie, a jeśli nie, to czy te filmy pojawią się gdzieś do obejrzenia w necie. Bo wtedy można go puścić na godzinie wychowawczej. „Zwierzenia nastolatków”. Film zmontowano na podstawie filmików z jutuba. Dlaczego mówią do kamerki, a nie do rodziców? Co się dzieje, kiedy zamykają drzwi i zaczynają nagrywać? Bez demagogii i wyłuszczania – czyste, nieocenzurowane profile i sytuacje z życia sześciu różnych nastolatków, łapane przez sześć lat…

Bo mamy pato-streamerów, którzy NIE pokazują tego czego NIE było wcześniej, ale dzięki internetowi zyskali zasięg jakiego nie mieli wcześniej!!! TO jest ta różnica. I dociera to do coraz młodszych! 10, czy 11-sto latek nie musi wiedzieć, że są imprezy, na których można się nawalić i porzygać. Albo iść na imprezę tylko po to by się nawalić i porzygać. I nagrać to! Albo pobić się i pokazać TO innym (Fame MMA), albo jeszcze coś gorszego i dostać za to nagrodę (!!?), bo przecież im jesteś sławniejszy tym więcej grantów od różnych firm, szukających reklamy, dostajesz. Dobre, mocne i prawdziwe.