cudowność

Zapytał się wczoraj mój trener jak mi minęła Majówka. Mówię do niego:

  • Marcin, Ty jesteś piękny, młody i bez zobowiązań, więc opowiedz jak było u Ciebie!
  • Myślę, że będziesz rozczarowana. Spałem do 13-stej, trochę podłubałem w aucie i raz zrobiłem sobie grilla.
  • Jestem rozczarowana 🙂
  • Będziesz w niedzielę na treningu?
  • Niedziele mam już zajętą. Weekendy bez dzieci mam zaplanowane dużo wcześniej!

To jest bardzo zabawne. Wiedziałam kiedyś taką wymianą zdań na rosyjskiej stronie. Pytanie adminów było: Co robicie na Sylwestra? I jakiś gość: Wiktor (lat 38-41?) napisał: Nic specjalnego. Jedziemy ekipą, z dzieciakami, na daczę. Przywiążemy sanki do aut i będziemy jeździć. O północy fajerwerki, a potem zabawa. Rano wszyscy pójdziemy do bani i wyskoczymy na jakiś obiad. Wieczorem pojeździmy z latarkami na biegówkach. I jakiś inny koleś: Oleg (lat 19-22?) mu odpisał: Stary, przez całe życie nie zrobiłem tyle, co Ty planujesz na jedną noc! I dokładnie tak jest! Ta wiedza o korzystaniu z życia przychodzi z wiekiem!!! 😀

<>

Mam Internet!!! Był rano technik, okazało się, że ruter padł, a był to mój prywatny ruter. I powinnam podpisać umowę na ruter od NICH, który przyślą mi kurierem…. Lecz gdy zadzwoniłam na infolinię, okazało się, że ja JUŻ mam ich ruter… ZNALAZŁAM go na strychu, ponownie zadzwoniłam na infolinię – jakaś świeżynka mnie przepilotował i mam podłączone!!! Jestem absolutnie wspaniała. Przy okazji okazało się, że sygnał, który do nas dociera jest bardzo słaby i gość był zaskoczony, że ja odbieram również telewizję od nich. I że działa. Ale działa, chociaż rzeczywiście powinnam zmienić operatora, na takiego, który przejmuje całą okolicę i powoli wypiera wszystkich innych. Bo nikt inny nie będzie powiększał zasięgu i poprawiał sygnału, bo jest to nieopłacalne… Ale to za rok. Najwcześniej. Na razie działa i jestem naprawdę zadowolona! 🙂