Cambio/change

Zadzwonił do mnie bardzo stary znajomy. Z tłumaczeniem. Wysłał mi meila i zadzwonił czy wezmę. Super akcja! Mówię: TAK- oczywiście, na kiedy? On, że na czwartek i jak ja je wyceniam. Buff… Spojrzałam na to i podałam kwotę. A on mnie się pyta: Za stronę? Yyyyyyy. Mówię, że nie…. A on na to, że niech będzie za stronę. Siedzę w tych małych sumach, tym dzióbaniu oszczędności i gdzieś mi rozmach po drodze zaginął… Poczułam się wspaniale i przystąpiłam do roboty!!!

  • Co robisz, mamo?
  • Pracuję, Łucza.
  • Oglądamy coś dzisiaj?
  • Nie da rady słoneczko.
  • A co masz za tekst?
  • „…na mocy ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowania terroryzmu postanawia się…”
  • Brzmi poważnie!
  • Mhm 🙂

Mamy nieobejrzany czwarty odcinek Gry o Tron (no bo byłam zajęta) i nie bardzo mogę wejść do Internetu bo wszędzie spojlery. Dziś rano miałam kolejną próbę olejową w moim aucie i spędziłam spory odcinek czasu w warsztacie. Zabrałam sobie laptopa i zasiadłam w strefie klienta i dłubałam więc dalej. Zrobione, wysłane! Nie wiem czy zleceniodawca będzie z zadowolony z tego mojego przekładu, ale i tak jest kochany, że pomyślał o mnie 🙂 Btw. on jest przystojny i wolny. A z poprzedniego życia ma dwójkę dzieci, w wieku moich. Mam nadzieję, że wie, że wdzięczną kobietę łatwo wykorzystać 😀

<><>

Snapchat ma taki filtr o zmianie płci. Robisz swoje zdjęcie i on Cię przerabia na mężczyznę, albo na kobietę jeśli jesteś mężczyzną. I sporo osób się tym bawi 🙂 Przezabawne, bo jak JA przerobiłam SIEBIE to jestem bliźniaczo podobna do mojego ex-męża :DD, za to Mieszko jest przeuroczą dziewczynką w stylu Barbie 🙂 Wkleję Wam wynalazek z rosyjskiej strony. Gość zaczyna opowieść od tego, że ubiegłej nocy sporo wypił, a jak się obudził to odkrył, że założył sobie konto jako kobieta. I konto pęka od męskich propozycji 🙂 Najlepsze, że jeden koleś w komentarz napisał, że od kilku dni podrywa tą laseczkę i już jej nawet gołe zdjęcia wysyłał 🙂