STULECIE

My,  pierwsza brygada (w sensie, my czwarta strefa startowa), na SZTOS!

Przyszło mi wczoraj do głowy, że JEŻELI główną myślą jaka będzie mi przyświecać w rocznicę Niepodległości, będzie pytanie: Dlaczego dzieci muszą dotykać ścian gdy wchodzą po schodach?, TO BĘDZIE to niewłaściwe. Więc, chociaż czasu mam mało, przerwałam remont i pojechałam na bieg!

Dzisiejsze biegi, które licznie odbywają się w całej Polsce,  są pod hasłem NIEPODLEGŁOŚĆ. Równolegle mijają się bojówki Narodowców z flagami, emocje są duże, a atmosfera jest jak to na biegach: wspaniała. Byli harcerze, orkiestra, marszałek Piłsudski przybijający piątkę, spotkałam znajomych z mojego biegowego kluby, a jak wbiegłam na metę rozbrzmiało „Rozkwitały pąki białych róż” 😀

Minęło 10 km, pokonane z daleko nie doskonałym wynikiem, ale biorąc pod uwagę, że ja tu w ferworze remontu, to i tak jestem wspaniała 🙂 Btw. remontu. Maznęłam już 1 warstwę koloru i okazuje się, że mam za mało miętowej farby :/ Zrobię więc taki MYK, że pod łóżkiem chyba nie domaluję :/ Wiem, że to straszna żenada jak odsuwasz mebel a tam inny kolor, ale może na ferie domaluję. Inaczej się nie wyrobię do jutra wieczór, bo sklepy przecież zamknięte.