- Mamo, a wolałabyś mieć w domu jednorożca, złotego lisa czy żuczka śmieszka?
- A co robi złoty lis?
- Wszystko na co chuchnie zamienia się w złoto.
- Jednorożec rozumiem rzyga tęczą. A żuczek-śmieszek?
- Odbiera moc kapitanowi B.
- Po co mi żuczek-śmieszek bez kapitana? I gdzie ja mam trzymać konia? Wybieram liska, Mieszko. Tylko po co mi on jak ja mam koty?
- On lubi koty. A może chciałabyś gadającego psa?
- Który cały czas mówił by: głaskać, głaskać, głaskać? A mogę nie chcieć NIC?
<><>
Dzisiaj założyłam firmę. Jestem bardziej niż przerażona… Ale chciałam Wam powiedzieć, że mamy bardzo przyjazny system. Wszystko robi się przez Internet, zajmuje to kwadrans (mi zajęło 3 kwadranse, bo byłam bardzo-bardzo przejęta) i można się on-line połączyć czatem z doradcą. Ja skorzystałam z tej opcji i bardzo miła pani rozwiewała moje kolejne dylematy. To jest system „jednego okienka” i rzeczywiście działa to zadziwiająco łatwo.
<><>
A z takich lżejszych tematów do sklepów wjechały już gadżety świąteczne i dzieciaki zaczęły brzęczeć o kalendarzach adwentowych. Nie robię w tym roku woreczków, bo w ubiegłym roku dużo DNI było tak na siłę. Mieszko chce adwentowy ze Star Wars, Łucja chce z czekoladkami i wynalazła sobie wersję premium-lux-deluxe, no a Lilka wymyśliła adwentowy kosmetyczny 🙂 I to są bardzo fajne kalendarze 🙂 Musimy tylko znaleźć, który będzie dobry dla 10-latki :))
Ach i obadajcie jakie fajne kalendarze dla dorosłych 🙂 Z %-ami. Taki z prosecco to chyba nawet prześlę linka znajomej :))
