Mała sobota

  • Mamo, chciałbym wydać pieniądze, które dostałem na urodziny.
  • Wiesz, że NIE musisz?
  • WIEM. Ale chcę. Powiem Ci na co. Pomyślałem, że połowę wydam na Fornite.
  • Wprost doskonały pomysł. Potrzebujesz moją kartę kredytową?
  • Nie. Dam sobie radę. A drugą część wydam na PRAWDZIWE życie.
  • Czyli? Czipsy?
  • Nie. Myślałem, że kupię sobie pluszaka.
  • Powtórzę to samo co na początku: wiesz, że NIE musisz?

Panny już liczą dni do do końca. Cały czas to dwucyfrowa liczba dni, ale zbliżamy się do tego 31-szego coraz szybciej. Jutro wymieniam im ręczniki, a jeszcze od kolejnego razu przestaję im dowozić ubrania, bo mają mi wydawać to co mają. Żeby na wyjście nie mieć już miliona toreb! Dziś kurier przywiózł jakąś paczkę dla Łucji, ale ani tego nie otwieram, ani NIE zawożę. Niech to już nią sobie spokojnie czeka!