Trzeci strzał!

W lewe ramię! Dok powiedziała, że dobrze, iż pierwsza sekwencja szczepień nie była pfizerem, bo wektorowe wskaźniki mówią o większej ochronie w przypadku zastosowania dwóch różnych wakcyn. To takie optymistyczne info dla tych, co tak jak, byli kłóci czymś INNYM. Trzecia dawka daje mi odporność na 9 miesięcy, wzięłam JUŻ paracetamol na wszelki wypadek, ale na razie mam się dobrze! I bardzo się cieszę, że to zrobiłam!

Do dziewczyn dziś NIE jadę – zrobię sobie taki dzień wyluzowania, ale zamówię im książki. Panny OBIE z tych nudów przeczytały już praktycznie wszystko co dostały na Mikołajki i Święta, więc warto taką sytuację wykorzystać. I o ile Lilka w domu ma SPORO, to Łucja nie ma już nic. Panna dostanie Czerwoną Królową, co to mam w schowku od bardzo dawna, Harrow Lake, czyli historię o córce twórcy horrorów, która trafia do miasta, w którym się one rozgrywają oraz Never Never -losy dwojga nastolatków, którzy stracili pamięć. Wszystkie trzy panna wybrała sobie sama z listy, którą jej wysłałam. Dla mnie przybędą dwie: PIĘĆ (coś co sporo osób poleca) oraz Psie Pazury – dzieje dwóch kowbojów…

<><>

  • Mamo, a jaki jest Twój ulubiony bohater?
  • NIE. NIE. Po prostu NIE. JUŻ o tym rozmawialiśmy.
  • Ale KTO?
  • Niech Ci będzie… Chyba Iron Man albo Thor. Ale wolę Iron Mana. On był bystrzakiem. I jego moc sam sobie stworzył. Lubię też Dr Strange-a i Czarną Panterę.
  • To Marvel. A z DC?
  • Czyli?
  • Batman, Superman, Wonder Women?
  • To chyba Wonder Women. Ale nie dlatego, że jest kobietą, ale dlatego, że nawet bez stroju superbohatera jest efektowna. Superman to mnie w ogóle drażni. Takie popychadło w prawdziwym życiu, a nakłada kostium i zbawia świat. Niemalże dwubiegunowy… No i kiepsko, że jest coś go osłabia.
  • Tak. Kryptonit zawsze go załatwi. I ci co sami stworzyli swoją moc lepiej nad nią panują.