Świat jest taki wspaniały… I pełno na nim ludzi, których można oblizać!

-Bibi

Średnio nam idzie nauka sikania poza domem. Pies jest wyprowadzany 3xdziennie, na naprawdę długie spacery i szaleje na nich. Biega, skacze, poznaje się z całym światem, ale trzyma do siku do domu. Wpada i od razu. Niczym Niemiec do Rasthofu… Noszę te snaczki nagradzające, ale ANI nie ma za CO nagrodzić, ANI ona specjalnie na spacerach nie chce jeść. Trudny przypadek 🙂

Szykuję się powoli do ostatniej wakacyjnej tury. Byłam dziś w sklepie po zapas kociej i psiej karmy oraz jakieś podróżne chrupaki, oraz u weta, w którą stronę przesunąć szczepienie, bo w poniedziałek nas nie ma. A w sklepie mi wszystko poprzestawiali… To jakaś plaga, bo jedna sieć się rebranduje i przebudowują wszystkie placówki, a pozostałe przestawiają regały i nic nie można znaleźć. Białych czekolad w ogóle nie ma (zakładam, że gdzieś im leżą na zapleczu) i nie zlokalizowałam rzeczy do pieczenia. Po żelatynę do sernika pojechałam więc w inne miejsce. Zajrzałam do sklepu z rtv po ładowarkę do auta, bo poprzednią rozwaliliśmy (jesteśmy mistrzami ZUŻYWANIA) i dziś już nie wychodzę!

<><<>><>

Z cyklu „letnia przygoda”, Dziadek zabrał dzieci do Muzeum Kolejki Wąskotorowej! 😀

<><>

Podrzucę Wam również kolejny niezły film. Można go obejrzeć z dziećmi i potraktować edukacyjnie. O tym jak radzili sobie pierwsi ludzie/ pierwsi koczownicy. Fikcyjnie i ładnie o tym jak mógł być oswojony pierwszy pies. W sumie chyba bardziej dla dzieci niż dorosłych. Alfa (2018 rok).