Mam w domu plac budowy

Jest chaos. Jest remont i jest bajzel. Na mixie macie MOJĄ sypialnię (lewy dolny róg), matę do sikania dla Bibi (tych mat jest kilka po całym domu porozkładanych, ale chyba już złapała, że lepiej na dworze) i stertę książek, która JUŻ częściowo poszła (w kategorii oddam na olx-ie). Czwarta fotka to moje łóżko z fragmentem Bibi, która noce spędza na dole, w starym miejscu Sziwy, ale rano przybiega niczym tornado na górę!

Usuwam wszystkie książki ekonomiczne (marketing, coaching, motywacja, faktoring) i z tego zrobiłam partię, po którą jutro wpadnie jakaś studentka, wyleciały też książki-ru (encyklopedie, słowniki, literaturę, podręczniki i zeszyty literackie), które rano odebrał jeden koleś z kucykiem. Miałam również segregatory z wycinkami o Rosji. Miała to być moja praca doktorska z tematem jak postrzegano w polskiej prasie nową kapitalistyczną Rosję (lata 1995-2005). I to również znalazło właściciela. Wszystko to są rzeczy, do których już nie wrócę, a przestrzeń jest bezcenna. W RZECZACH ze strychu są również pudełka po nieistniejącym już sprzęcie (drukarkach, telefonach, itp), które muszę podzielić (plastik, papier, elektro) i wywalić. Duma z czystek we mnie wielka! 🙂

<><>

Ogórkowo, zanim ruszę z prasowaniem (III sezon Podręcznych MI się podobał, teraz chyba spróbuję Miasto na Wzgórzu), wkleję Wam PO CZYM poznać czy arbuz jest smaczny!

  1. Wiecie z pewnością, że dobry arbuz ma odleżynę od piasku. Im ona ciemniejsza i bardziej pomarańczowa, tym lepiej. Znaczy, że chwilę leżał w tym słońcu i się wygrzewał!

2. Pszczeli pająk to znak, że arbuz był atakowany przez pszczoły. Im jest więcej dziurek i mocniejsza siateczka, tym znak, że jest słodszy!

3. WAGA i rozmiar. Najsmaczniejsze są te ŚREDNIE. Arbuz musi też być ciężki!

4. Ogonek powinien być wysuszony!

I jeszcze kształt. Hodowcy mówią, że jajowate to chłopaki, a okrągłe to dziewczyny. I dziewczyny są smaczniejsze!