–Lilka do psa. Idea jest taka, że Lilka uważa, że Bibi założyła, że ONE są siostrami – btw. ja też tak uważam
- Mamo, Julka ma pieska.
- A ona, Lilciu, nie miała pieska?
- Nie. Ona miała tylko koty. To też kundelek. Szczeniaczek.
- To super! Możecie razem chodzić na spacery.
- Tak. Tylko na na razie sama wyprowadza. Wstaje o szóstej, żeby zdążyć przed lekcjami.
- Czy ona może być moją córką?
- Nie. I pokażę Ci zdjęcie… Wygląda trochę bardziej prestiżowo niż Bibi.
Ale Bibi jest Bibi! I nasze uczucie do tej czarnej masy jest bardzo duże! 🙂
<><>
Za bardzo nam zakupy black-frajdejowe nie wyszły… Wszystko co miałyśmy w koszykach pozostało w poprzedniej cenie… Przez chwilę miałam ochotę zaproponować dziewczynom szoping w realu, ale nie bardzo jest kiedy, więc zakupy odzieżowe przekładamy do wyprzedaży. ZA TO, zamówiłam już tapety dla Mieszka! Bo na UK-stronach, do dzisiejszego DNIA (zobaczcie jaki fajny filmik puściłam dziś uczniom) podeszli serio. Wzór młody wybrał już dawno temu, więc tylko czekałam aż coś przecenią! A kiedy będzie położona, to inna sprawa! 😀

