Jaka zima, takie ferie

Nosz qrcze, wymyślili z tymi feriami… Miałam Wam napisać o tym jak to rano zapukał kominiarz, otworzyłam, a on powiedział: Słoneczko, czy są rodzice?? A chwilę później się zreflektował: Ojej, jaką ma pani, młodą buzię (co było w sumie miłe, chociaż po prostu mu zaparowały okulary), ale siedzę i myślę co z tymi FERIAMI??? No bo coś tam nam już zarezerwowałam!!! I wygląda na to, że na takich warunkach jak mi się udało, nie uda mi się przebookować… Czyli anulować, czy olać to i jednak pojechać w tym terminie?? Grrr….. A może i tak przedłużą? A może ci od sezonu turystycznego będą protestować?? I układ ferii będzie przywrócony?? Przecież można to było ogłosić na początku lock-downu!!!

Relaksacyjnie Bibs. Się wybięgała rano po lesie i ma nową zabawkę! Z owada. Jak poszliśmy realizować kartę z naklejkami to były tylko Smogi… Ale chyba jej się podoba! 😀 (to kolanko gołe to MIESZKA, bo to on cyknął- btw. widzę, że jego komórka jednak DUŻO lepsze fotki robi niż moja…)