Simple Things

Wczoraj na Ninatece ruszył kolejny niezwykły Festiwal Filmowy gromadzący tym razem filmy żydowskie. MINUS taki, że wszystkie filmy wrzucane są na 48 h, więc trzeba się sprężać. JEDEN z tych, które możecie oglądać wyłącznie do jutra opowiada o starej żydowskiej tradycji, zgodnie z którą każdy człowiek ma gdzieś w świecie bratnią duszę. Wystarczy ją odnaleźć. Co roku młodzi tłumnie gromadzą się, by dzięki gorliwej modlitwie otrzymać pomoc w znalezieniu Bashert – partnera wyznaczonego przez Boga jeszcze przed ich narodzinami. POLECAM!

<><>

Łucja dostała niezłe zadanie domowe. Odwiedzić mogiłę żołnierską i zapalić tam znicz (nie wiem z którego przedmiotu). No i udokumentować… Najpierw byłam poirytowana, bo na wykonanie mieliśmy 48 h. Sama nie wyjdzie (bo nie MOGĄ), a ja mam zdalne. Plus trzeba tam dotrzeć za dnia, bo przecież kto po lesie będzie po nocy chodził? ALE dało radę, wygooglałyśmy jakieś takie nie za dalekie miejsce i bardzo nam się tam podobało. Co więcej, jeśli kiedyś jeszcze będziemy TU, na miejscu, na 1 listopada, będziemy tam jeździć!