Wystarczy wziąć wolne na wtorek i poniedziałek staje sie piątkiem

– z radia

Zaczynamy przedostatni tydzień szkoły. JEST urwanie głowy. Ta walka o średnią oraz poprawianie sprawdzianów z początku semestru są wykańczające. Dziś Liliana poprawia III dział z historii. To jest 400 lat, od Zamoyskiego, przez Kościuszkę do Traugutta. Potop szwedzki, rozbiory i powstania. Kosynierzy, hymn i Sobieski. DATY. Plus nobliści. Ja nie wiem dlaczego JA to muszę na nowo przechodzić. Tyle wysiłku kosztowało mnie przez całą edukację lawirowanie by nic nie przyswoić, a teraz UCZĘ się tego na nowo…

No a w weekend są urodziny Łucji. W związku z tym podjęłam decyzję, że to ostatnie jej urodziny robione w czerwcu. Panna jest z sierpnia, więc za rok będziemy świętować we wrześniu. Czerwiec to jest miesiąc, kiedy na nic nie ma czasu. Zresztą są problemy z frekwencją gości na imprezach. Nawet na tych urodzinach, na których byliśmy w weekend, gdzie była zaproszona CAŁA klasa, była może 1/4 uczniów. Nie mówiąc już o tym, że przez urodziny Łucji, Mieszko NIE weźmie udziału w gali swojego klubu TAŃCA. TO będzie w parku, w muszli koncertowej, ale goście do Łucji są już zaproszeni i NIE ma innej wolnej daty, gdzie można by te urodziny przesunąć :/

><><

  • Lilka, wyskakuj! Świetnie wyglądasz i bardzo jestem z Ciebie dumna, że poprawiasz historię.
  • A ja jestem z Ciebie dumna, że jedziesz na siłownię bez makijażu!

😀 Babki na siłowni poleciły mi punkt, gdzie robią pierogi dobre i dziś byłam i na próbę kupiłam takie z truskawkami… Degustacja jak degustatorzy wrócą ze szkoły!