Zachciało się Lilce do łazienki w miejscu publicznym. Szybko znalazłyśmy toalety, wchodzimy i ją instruuję:
- Pamiętaj, nigdy nie wchodź do pierwszej wolnej. Czwarta lub piąta są bezpieczniejsze. Do pierwszej wpadają ci co nie mogą już wytrzymać.
- Trzecia?
- Dobrze. Teraz lekcja numer dwa. Nigdy nie siadasz na desce w publicznych łazienkach.
- Wiem, wiem. Na Małysza.
- Dokładnie tak.
- A kto to w ogóle jest ten Małysz?
I zamyśliłam się jakie to przewrotne 🙂 Koleś zostanie zapamiętany jako pozycja 😀
<><>
Z pewnym takim opóźnieniem zamówiłam prezenty dla dzieciaków na Dzień Dziecka. Dostaną po książeczce i deski do bodyboard-u. Już rok temu to planowałam i one całe lato mi brzęczały, że chcą 🙂 Oczywiście nie profesjonalne, a takie zwyczajne wielkie i styropianowe na których będą mogły leżeć na falach 🙂 Bodyboard to najbardziej pierwotny rodzaj surfingu, a przerabialiśmy to wszyscy leżąc chociażby na takiej małej basenowej desce do nauki pływania, albo na materacu.
