Truskawki i ziemniaczki są!

  • Łucja, pomożesz mi z jednym wyjazdowym tematem?
  • O Bosze, Lila. Będziemy wybierać outfity?!?
  • Nie. Myślałam, że pomożesz wyregulować mi brwi.
  • Ok.

I zasiadły wczoraj panny do regulowania. Łucja ma idealne, robi je taśmowo, bo robiła też Matiemu, a ostatnio nawet Miłkowi, chociaż ten drugi uznał, że sam robi sobie LEPIEJ. I teraz też Lila ma idealne, chociaż identyczne jak Łucja. Wygładziłam więc rano palcami moje i zapytałam pannę:

  • Łucz, a myślisz, że z moimi można coś zrobić?
  • Tak. Domalować. – Okrucieństwo dzieci nie zna granic 😀

Rano byłam na rynku, ale za wiele nie nakupowałam bo a)byłam z babcią, b)ekipa mi wyjeżdża, więc nie było co, wielkich zapasów robić. Ponadto rozwalił nam się blender żyrafa (wirnik się starł) i blender kielichowy (uszczelka od dołu, nie jest szczelna), co trochę komplikuje fazę na koktajle, Zawsze uważałam, że w sekcji „małe agd” KAŻDE zużyjemy, no i właśnie zasada potwierdziła się po raz kolejny. Za to Łucja wygrała w pracy jakąś nagrodę (świetna jest ta panna we wszystkim), a ja powiesiłam majowy obrazek!

Btw. Dziś ładna data jest: 02.06.2026 🙂