🌙nocne pocztówki z nad rzeki Duoro

Poniedziałek! Panny przyleciały w nocy, bo lot był opóźniony, ale jak to Łucja z żalem odnotowała, o pół godziny za krótko by ubiegać się o odszkodowanie. Miały jeszcze zamieszanie z walizkami,które były załadowane oliwą, winami i kosmetykami, a nie chciano im ich nadać na bagaż! Podobno jest to możliwe TYLKO do godziny przed PIERWSZĄ godziną odlotu. Aaale, poradziły sobie, DOŁADOWANIE luku bagażowego zostało zaakceptowane przez pilotów/służby lotniska/czy coś tam jeszcze innego i całość wakacyjnych skarbów dotarła do Polski. Jak przyjechałam z nimi do domu, Mieszko już spał, wysmarowany grubo kremem ratunkowym na plecach. A dziś rano ruszyliśmy z tradycyjnym galopem. Łucja ma pracę (i sesję), Mieszko był w szkole, a Lilka wyciągnęła mnie na siłownię. Na potęgę bolą mnie uda po sobotnim bieganiu (jednak miesiąc bez biegania to DUŻO), więc robiłam tylko ręce.

W tym tygodniu Lilka MUSI zapisać się na studia i to NIE będzie łatwe, bo pannie podobają się głównie studia II stopnia, ale wpierw musi jednak pchnąć tego licencjata. Ja muszę zadzwonić do sanato, by doprecyzować termin turnusu dla Mieszka. Mam konkretną górkę czystego już prania i konkretną bardzo dużą górkę BRUDNEGO prania, które dopiero muszę wyprać. Nie mam za bardzo pomysłu co oglądać do prasowania, bo wszystko na HBO jest jakąś porażką. Zaczęłam nawet III sezon Pozłacanego Wieku, ale oni są tak oderwani od rzeczywistości, że nie mogę na to patrzeć. Spróbuję coś na Netlixie znaleźć…. Powyjazdowo wszyscy SĄ bardzo zadowoleni. Panny już planują swój przyszłoroczny wyjazd NA ALERGIĘ, a i Mieszko uważa eskapadę za udaną. Pochwalę też moje dzieci, że Mieszko w sklepach czy w pociągu rozmawiał po niemiecku, a dziewczyny bez obaw używały zwrotów grzecznościowych typu: Bon dia, czy Obregido. Chcę Wam też powiedzieć, że Polaków w Porto lubią. Do tamtejszej drużyny doszło trzech piłkarzy z Polski (nic to dziewczynom NIE mówiło), ale czy to taksówkarz, czy kelner, czy gość na łodzi, KAŻDY ich przekonywał, że TO wspaniali zawodnicy!