Sweet Sixteen

Do urodzin Łucji JESZCZE trzy tygodnie, no ale zaczynamy świętowanie! Pierwsza tura była z tatą, dwusmakowy tort z personalizowanym topperem zrobiła ciocia P., no i CD imprezowania nastąpi! Dziś jakby nie było (trochę z TEJ okazji?) panny pojechały też ze mną na zakupy wyprzedażowe i chociaż pomimo jednej sukienki i kocyka nic nam za bardzo nie doszło, to można powiedzieć, że wyprzedaże w końcu odbębniłyśmy 🙂

<><>

  • Mamo, Mati zrobił dziś dla mnie ogórki.
  • Super. Kiszone?
  • Tak. Jego mama robiła z koleżanką i on zrobił dla mnie.
  • Możemy zrobić wiśnie dla niego bo dziś kupiłam na rynku. Do tych małych słoiczków w owocki.
  • Bardzo chętnie.
  • A on jada wiśnie?
  • Nie.
  • A ogórki?
  • Też nie. Ale to nie ma znaczenia 🙂