Gatunek: Warrior

  1. Dziadek wnosi zamówione wędliny. To taka siata co z 10 kg waży. Stawia na podłodze w kuchni. Miecho, który pilnuje kocich misek podnosi głowę i niczym młody niedźwiedź wciąga zapach.
  2. Rusza na czworakach do siatki. Wącha i zaczyna gryźć. Odłamuję mu kawał nasto centymetrowej kiełbasy. Młodzian rusza do kominka z nią w zębach.
  3. Je. Toczy przy okazji walkę z Bulim, która chciała mu zdobycz odebrać. Kotka zlekceważyła przeciwnika więc przegrywa.
  4. By podkreślić zwycięstwo Miecho wraca do kuchni i rozlewa mleko z kociej miski. 🙂

I jeszcze jeden świąteczny obrazek. Dwa lata temu zrobiłam podobne zdjęcie Łucji. Lila poszła dalej. Łapała śliskie karpie. Bez lęku 🙂