Moja nauczycielka historii w ogólniaku zwykła mawiać, że przedświątecznego chłopa należy zorganizować. Nie rzucać w próżnie, że może niech coś zrobi zamiast leżeć, bo odbije nam, że kupił i oprawił choinkę. Trzeba mu rozpisać cały dzień i liczyć na to, że nawet jeśli się zbuntuje to większość wykona.
- Kupić i oprawić choinkę. Ubiorę już ja.
- Odwieźć dziewczyny na urodziny Tosi. Na 14-stą. Prezent już zapakowałam.
- Zrobić zakupy. Głównie ryby na zupę rybną na jutro. To wywar bym już dziś nastawiła.
- Zajrzeć do empiku.
- Pomóc mi z porządkami. Może rozstawić stół?
- Wymianę kranu w wannie można przesunąć na poniedziałek.
A potem już Królik możesz leżeć :))
