- Mówiłam Ci, że Lilka na balecie całowała się z jedną dziewczynką?
- Jak to?
- Ona ma chyba taką potrzebę okazywania miłości. Potem się przytulała do Łucji.
- To jest dziewczyna! Chciałbym się móc wyrwać na te jasełka…
- Było by fajnie jakbyś był. Lilka pewnie będzie tak przejęta, że nie zauważy, ale Łucja na pewno.
- Wydaje mi się, że Łucja bardzo mnie teraz potrzebuje. Bardziej niż wcześniej.
- A mi się wydaje, że mnie bardziej potrzebuje. Ona też ma chyba taki moment, że jesteśmy dla niej ważni.
- Lili i Mieszkowi bardziej wszystko jedno.
- Chyba tak. Dla Łucji musimy być konkretnie my. Powiedziałam jej wczoraj, że mamy wspaniałą rodzinę.
- I co ona na to?
- Że wie. I że musimy być na okładce gazety. Spytałam bez sensu jakiej. Gazeta jest gazeta. A Mieszko wszedł wczoraj na łóżko!
- Nieźle. Co dziś robimy?
